Bez_tytułu_1

Zabawa w chowanego. Po co dziecku kryjówka?

Pamiętam jak będąc małą dziewczynką uwielbiałam chować się w różnych miejscach: w domu pod stołem, pomiędzy dwoma krzesłami, w namiocie zrobionym z koca na balkonie, latem w prowizorycznym szałasie. Wszystko, co przyniosła mi dziecięca wyobraźnia mogło stać się doskonałą kryjówką.

Czy zastanawialiście się dlaczego dzieci tak chętnie się bawią w chowanego?

Ukrywanie się może wydawać się nam wyjątkowo prostą i bezmyślną formą zabawy, jest jednak wyjątkowo korzystną rozwojowo formą aktywności. Przedstawię konkretne korzyści związane z uprawiania tej formy rekreacji przez nasze maluchy.

DSC_0026

Poczucie bezpieczeństwa

Nieduża kryjówka daje wrażenie przytulności i bezpieczeństwa. Być może przypomina to dziecku komfortowe warunki w jakich przebywało przed narodzinami? Ograniczona przestrzeń wymusza na dziecku zmniejszenie ruchliwości, a tym samym uspakaja i wycisza malucha.

Komfort emocjonalny

12899514_936157056440037_58328199_oDla małego dziecka, ogrom otaczającego go świata może być przytłaczający. Dziecko, ukrywając się w swoim tajnym kąciku może skutecznie zmniejszyć rozmiar tego świata. W sytuacji napięcia taka zabawa może maluchowi przywrócić utraconą równowagę. Odcięcie od nadmiaru działających na nie bodźców sprawia, że zmysły wzroku i słuchu odpoczywają od nadmiernej stymulacji. To również sprzyja wyciszeniu. Jest to, więc sposób małych dzieci, aby uspokoić się, gdy otoczenie wymaga zbyt wiele od jego rozwijającego się układu nerwowego.

Odrobina prywatności

DSC_0392Choć małe dzieci z pewnością nie wymagają takiego samego poziomu ochrony prywatności, jak nastolatki, cieszy je, gdy mogą od czasu do czasu doświadczyć odosobnienia, gdzie nie są objęte stałym nadzorem osoby dorosłej.

Kryjówka może stanowić ważne miejsce „tylko dla dziecka”, gdzie może skupić się na swoim wewnętrznym świecie. Dziecko uczy się bycia samemu ze sobą, ze swoimi myślami i emocjami. Jest to umiejętność niezwykle ważna w radzeniu sobie z trudnościami w dorosłym życiu.

Dążenie do autonomii

Zabawa w chowanego jest jednym z pierwszych przejawów w dążeniu do samodzielności. Zabawa w chowanego stwarza dzieciom odpowiednie warunki do zaspokajania potrzeby autonomii. Brak sytuacji sprzyjających rozwijaniu samodzielnego działania, prowadzi do stopniowego „wygaszania” tej tak ważnej wrodzonej potrzeby człowieka.

Miejsce kreatywnych zabaw

12887313_936157039773372_2145508918_oTajne kryjówki, chronione przed światem zewnętrznym, stwarzają dzieciom okazję do rozwoju kreatywności. Z łatwością mogą się stać rakietą, łodzią podwodną, komnatą księżniczki. To idealne miejsce do zabawy z drugim dzieckiem lub rodzicem w odgrywanie ról. Tajemnicza atmosfera otwiera dzieciom niezmierzone pole wyobraźni.

Uwaga opiekuna

Jeśli twój maluch ukrywa się, wie, że w końcu ktoś będzie go szukać. Wspólna zabawa w chowanego sprawia, że dziecko otrzymuje uwagę opiekuna, który musi poświęcić czas i energię na poszukiwanie dziecka. Gdy dorosły poszukuje i odnajduje „zgubę” okazuje całą gamę przyjemnych dla dziecka emocji, a maluch może cieszyć się ciepłem tej pozytywnej energii, raz po raz.

Zacieśnianie więzi

12903896_936157046440038_1792308773_oJeśli dziecko zaprasza nas do wspólnej zabawy i pozwala nam wejść do jego kryjówki oznacza to, że pragnie bliskości z opiekunem. Taka zabawa zacieśnia więzi, daje bliskość fizyczną, koncentruje się na relacji rodzic-dziecko. Przebywając razem w małej przestrzeni kryjówki jesteśmy nastawieni na siebie nawzajem, możemy skupić się na rozmowie, dzielimy ze sobą wspólne doświadczenia.

Rozwój społeczny

W przeciwieństwie do innych ulubionych gier malucha, „w chowanego” nie można bawić się w pojedynkę. Ponieważ zabawa ta wymaga współpracy, kontaktu z drugą osobą, pomaga również w budowaniu umiejętności społecznych. Umiejętności te są naturalnie rozwijane podczas wspólnych zabaw z innymi dziećmi lub dorosłymi.

Bawmy się jak najczęściej w chowanego z naszymi dziećmi! 

Znalazłam dla Was w sieci fajny tutorial: Jak uszyć tipi dla dziecka?

http://docplayer.pl/7702277-Jak-uszyc-tipi-dla-dziecka.html

A oto nasz namiot indiański. Ktoś reflektuje?

<-DSC_0395