Archiwa kategorii: rozwój dziecka

320

Rozwijanie motoryki dużej i małej – Zabawy z kredą

Wspólne zabawy na zewnątrz są doskonałą okazją, do wspierania rozwoju motoryki naszego dziecka. My chcemy Wam pokazać, jak wspaniale można się bawić z kolorową kredą w roli głównej.

…przejdź do artykułu

woreczki sensoryczne

Wszelakie zabawy z wykorzystaniem kolorowych, wypełnionych różnymi produktami spożywczymi woreczków, są u nas ostatnio hitem!

276

Chętnie dzielimy się z Wami opisem kilku z nich, tutaj.

046

Zabawa po roczku – to ciężka praca!

030Ten etap to ważny czas dla rozwoju i budowania poczucia niezależności. To czas w którym dziecko nabywa ważnych  umiejętności społecznych.

Zabawa jest dla dziecka pracą. Pomaga dzieciom poznawać otaczający je świat. Podczas spontanicznej zabawy dziecko bada i odkrywa, poznaje i porównuje, zagłębia związki przyczynowo  – skutkowe i tworzy własny obraz świata. Ponad to zabawa daje dzieciom możliwość wyrażania uczuć i kształtuje rozwój mowy. Pobudza twórczość i wyobraźnię. Pozwala dzieciom rozszerzać granice ich świata i doświadczać radości udawania. Co więcej, pobudza duży rozwój motoryczny – chodzenie, bieganie, skakanie, wspinanie się, huśtanie, rzucanie, łapanie, ciągnięcie, pchanie – wyrabia w dziecku wdzięk i koordynację wzrokowo – ruchową.

Jakie zatem zabawki wybierać, aby wspierać rozwój naszego dziecka na początku drugiego roku życia? Jak bawić się z maluchem? Podpowiadamy i inspirujemy tutaj.

171

Palcem malowane

169Dzisiaj trenujemy małą motorykę, rozwijamy wyobraźnię i koordynację wzrokowo-ruchową wykorzystując dużą blaszkę do pieczenia i odrobinę margaryny. Pomysł narodził się podczas codziennych zajęć w kuchni, w które moje dzieci bardzo chętnie się angażują.

Wysmarowana margaryną duża forma do pieczenia, to niezła tablica, na której dziecko może swoimi paluszkami stworzyć fantastyczne, niepowtarzalne ilustracje. Dodatkowo tłusta i śliska materia stymuluje zmysł dotyku malucha.

Na tak przygotowanej powierzchni dziecko może rysować palcem, kilkoma palcami na raz, całą dłonią. Bardzo przydatnym ćwiczeniem jest rysowanie złączonymi paluszkami – kciukiem, środkowym i małym. Układanie palców w taki dzióbek utrwala prawidłowy chwyt. Dowolność i inwencja jak najbardziej jest tutaj wskazana. Kiedy znudzą nam się paluszki w rączkach – zaangażujmy nasze stópki!

…czytaj więcej

O wspomaganiu rozwoju małej motoryki przy pomocy tacy i sypkich produktów, pisałam już TUTAJ.

145

Nauka kolorów – segregowanie

Jak już wspominaliśmy nie raz, podstawową formą rozwoju dziecka jest zabawa i indywidualne zdobywanie doświadczeń. Zabawa ma opierać się na tym, co interesuje dziecko, pobudza jego ciekawość, sprawia mu satysfakcję, a tym samym prowadzi do optymalnego rozwoju malucha. Dziecko uczy się przez zabawę i doświadczenia. Każde nasze zaangażowanie, podsuwanie nowych propozycji zabaw edukacyjnych już we wczesnym etapie na pewno nie pójdzie na marne.
Zabawa, którą dziś proponujemy jest wprowadzeniem do nauki rozpoznawania i nazywania kolorów.

146

Lekcja trójstopniowa w metodzie montessori:

Podajemy przykład wykorzystania lekcji trójstopniowej w nauce o kolorach. Nie ma tu historii o żółtym słoneczku, zielonej trawie i innych skojarzeniach, które tylko rozpraszają dziecko. Lekcja jest krótka, zwięzła I treściwa.

…czytaj dalej

4275820322_63d72394a1_z

Zawstydzanie dzieci. Wstyd i jego konsekwencje.

Siedmiomiesięczna Ala jest na odwiedzinach u swojej cioci i kuzynki Oli. Świetnie się składa, obie dziewczynki są równolatkami; Ola jest 2 tygodnie młodsza. Dziewczynki często przebywają w swoim towarzystwie i razem dorastają. Ciocia wychodzi do kuchni i włącza blender. Ala przestraszyła się i zaczyna płakać. Ola spogląda w stronę kuchni z zaciekawieniem. Mama Ali mówi z wyrzutem: „Czego ty się boisz? Popatrz, twoja kuzynka jest młodsza i się nie boi, tak jak ty!”

Dwuletni Tomek odpoczywa nad jeziorem wraz z ojcem i przyjacielem taty. Wszyscy troje siedzą w cieniu na kocu i jedzą smaczny podwieczorek. Ojciec Tomka postanawia się schłodzić i wchodzi do wody. Tomek nagle wstaje z koca i chce pobiec za ojcem. Przyjaciel taty szybko go łapie i mówi mu, że jest bardzo niegrzeczny i sadza go z powrotem na kocu. Tomek z niepokojem rozgląda się za tatą.

Sześcioletnia Hania biega wraz z koleżanką na placu zabaw. Nagle potyka się o kamień i upada. Jej mama krzyczy: „Gdybyś bardziej uważała, to nic takiego by się nie wydarzyło; niezdary mają podrapana kolana”.4275820322_63d72394a1_z

Czego Ala, Tomek i Hania nauczą się z tych doświadczeń? Wielu z nas może uważać, że ​​reakcje dorosłych były konieczne, aby nauczyć te dzieci różnicy między „dobrym” a „złym” zachowaniem. Zawstydzanie dzieci jest obecne w prawie każdym domu, przedszkolu, szkole i jest powszechnie stosowaną metodą regulacji zachowań dzieci. Co jednak, jeśli zawstydzanie naszych dzieci szkodzi naszym dzieciom? Czy jest możliwe, aby powtarzana kara słowna pozostawiła u dziecka z trwały ślad w psychice i wpłynęła na jego przyszłe wybory i poczucie własnej wartości? Jeśli tak, to co możemy z tym zrobić? Jeśli chcecie znaleźć odpowiedzi na te pytania, proponuję przeczytać całość artykułu   KLIK

125

Czy półroczne dziecko potrafi zamienić się w terrorystę, by zacząć nami manipulować?

125Znacie to zapewne.. bezradność i bezsilność, kiedy dziecko znowu domaga się uwagi, płacze, pomimo tego, że jest najedzone i przebrane. Mało tego, podsuwanie kolejnej zabawki również nic nie daje. Dziecko kwili, marudzi, płacze – ewidentnie domaga się naszej uwagi, czułości, bliskości, bawienia się z nim i nierzadko również noszenia na rękach. Ale czy możemy mówić o świadomym zatruwaniu rodzicom życia? Czy to manipulacja?

Spotkałam się z tym pytaniem na jednym z forum dyskusyjnych, w których bardzo chętnie uczestniczę. I przyznaję, że dużo o tym myślę (i myślałam przy półrocznej Natalce).. czytałam, obserwowałam, analizowałam i mogę się podzielić kilkoma spostrzeżeniami w tej kwestii.

Niepokoje, zmiany nastroju, niecodzienne zachowania naszego dziecka potęguje niezaspokojona potrzeba bliskości i strach przed nieznanym. Każda zdobywana umiejętność jest tym „nieznanym”.  Jednocześnie jest tym, co dziecko fascynuje – jest nowa, ciekawa i przede wszystkim daje nowe możliwości. Zatem nie ma się co dziwić, że maluch nagminnie chce ją ćwiczyć jak najwięcej. Właśnie w okresie zdobywania nowych umiejętności dziecko będzie wymagało od nas, byśmy umożliwiali mu doskonalenie ich, ćwiczyli razem z nim i wciąż motywowali (lub nawet nagradzali – uśmiechem, brawami, każdym och i ach!). To właśnie nasze wsparcie i pomoc sprawia, że dziecko czuje się spełnione.

…czytaj dalej