Archiwa autora: Asia

12386627_879236308798779_236513372_n

Sudocrem, słone pierniki i waciki

Oficjalny sezon świąteczny rozpoczął się już na początku grudnia, zatem najwyższa pora na świąteczne inspiracje.

Dziś zebrałyśmy kilka zabaw, do których możemy zachęcić już rocznego malucha.

Jeśli pomysłów szukacie, to dalej przeczytajcie...

12166343_857051511017259_240537783_n

Nazywam się mama!

Pierwszy raz zaobserwowałam to rok temu, gdy byłam na drugich urodzinach córeczki mojej przyjaciółki. Kilka tygodni temu znajoma spytała mnie, czy to normalne, ze jej dwuipółletni syn tak robi? Wczoraj mój niespełna dwuletni syn zrobił dokładnie to samo. Wtedy zrozumiałam, że jest to po prostu etap w rozwoju naszych dzieci i do tego niezwykle ważny!

O czym mowa?

Właśnie wczoraj przeglądaliśmy bajkę ze zwierzątkami, a mój synek pięknie odpowiadał mi jakie zwierzątka widzi w książeczce i jakie odgłosy te zwierzęta wydają. Niespodziewanie spytałam go: „a to kto jest?” i wskazałam na siebie palcem. Jakież było moje zdziwienie, gdy Mateusz odpowiedział: „Acia” (już tłumaczę – Asia). Moja odpowiedź była natychmiastowa i taka sama jak moich koleżanek: „Ja jestem mama. Nazywam się mama!”.

Jeśli chcecie dowiedzieć się dlaczego nie warto z tym ostro walczyć, zapraszam dalej….

12071272_853272164728527_2006165995_n

Dzieci karane za kłamstwo kłamią częściej

Czy karać dziecko, gdy przyłapiemy je na kłamstwie? W naszej kulturze karanie za mówienie nieprawdy jest dość często stosowaną metodą wychowawczą.  Jednak czy słusznie? Czyżby nadszedł czas na zupełnie inne podejście? Najnowsze badanie dowodzą, że straszenie dziecka karą za kłamstwo bynajmniej nie zachęca je do uczciwości.

Naukowcy z Uniwersytetu McGill (Kanada) wykazali, że ​​dzieci, które otrzymują reprymendę za kłamstwo nie są skore do mówienia prawdy. Do uczciwości natomiast skłaniają je inne motywy – chęć sprawienia przyjemności rozmówcy lub pragnienie przestrzegania ogólnie przyjętych norm postępowania.

Jest to niezwykle przydatna informacja dla wszystkich rodziców małych dzieci i dla profesjonalistów, takich jak nauczyciele, którzy pracują z nimi i chcą zachęcać swoich podopiecznych do uczciwości. Przeczytaj więcej na ten temat: KLIK

12067205_852167708172306_142635958_n

Kartonowe roboty

W zwykłych kartonach jest mnóstwo zabawy!

Jesienny wieczór to pora w sam raz, by zmajstrować kartonowego robota – w wersji dla bardziej zaawansowanych – prawdziwą maszynę z ruchomymi stawami.12077385_852167018172375_562744180_n

Poprzez możliwość malowania i dekorowania modeli stymulujemy kreatywność, wyobraźnię oraz zdolności manualne dziecka. U nas dziś pomysł dla nieco młodszych maluchów.

Zobacz jakie piękne kartonowe roboty potrafią stworzyć maluchy KLIK

11973880_980450978645139_102732758_o

Kolorowe stworki – malujemy rączkami

Przepis na dobrą zabawę: małe rączki, trochę farb i dużo wyobraźni!  

DSC_0048

Zanim maluch zacznie używać narzędzi takich jak kredki czy pędzel, może wspaniale rozwijać się używając do malowania małych rączek.

Malowanie rączkami znakomicie wpływa na rozwój małej motoryki. Obcowanie z kolorem i różnorodnymi materiałami stymuluje natomiast wyobraźnię. Dobrze jest dać dziecku do takiej radosnej twórczości odpowiednią przestrzeń.

Odbijanie rączek na papierze to naprawdę twórcza zabawa zarówno dla dzieci jak i dla rodziców. Inwencja zależy od Was. Mieszając kolory, odbijając ślady i znaki na papierze można stworzyć niepowtarzalne dzieła.

Zapraszam na stronę: KLIK !

 

2092199467_d5e192c97e_z

Czy „nerwowi rodzice” mają „nerwowe dzieci”?

Czy możemy przekazywać własne doświadczenia naszym dzieciom poprzez geny? Czy pamięć przykrych zdarzeń może być dziedziczona? Brzmi nieprawdopodobnie?
2092199467_d5e192c97e_z

Od lat przecież wiadomo, że po przodkach można dziedziczyć wygląd, podatność na choroby, a nawet talenty, ale jak to możliwe, by rodzice przekazywali dzieciom także wspomnienia o traumatycznych przeżyciach.

A jednak coś jest na rzeczy! …

Zaciekawionych, zapraszam do artykułu KLIK

4275820322_63d72394a1_z

Zawstydzanie dzieci. Wstyd i jego konsekwencje.

Siedmiomiesięczna Ala jest na odwiedzinach u swojej cioci i kuzynki Oli. Świetnie się składa, obie dziewczynki są równolatkami; Ola jest 2 tygodnie młodsza. Dziewczynki często przebywają w swoim towarzystwie i razem dorastają. Ciocia wychodzi do kuchni i włącza blender. Ala przestraszyła się i zaczyna płakać. Ola spogląda w stronę kuchni z zaciekawieniem. Mama Ali mówi z wyrzutem: „Czego ty się boisz? Popatrz, twoja kuzynka jest młodsza i się nie boi, tak jak ty!”

Dwuletni Tomek odpoczywa nad jeziorem wraz z ojcem i przyjacielem taty. Wszyscy troje siedzą w cieniu na kocu i jedzą smaczny podwieczorek. Ojciec Tomka postanawia się schłodzić i wchodzi do wody. Tomek nagle wstaje z koca i chce pobiec za ojcem. Przyjaciel taty szybko go łapie i mówi mu, że jest bardzo niegrzeczny i sadza go z powrotem na kocu. Tomek z niepokojem rozgląda się za tatą.

Sześcioletnia Hania biega wraz z koleżanką na placu zabaw. Nagle potyka się o kamień i upada. Jej mama krzyczy: „Gdybyś bardziej uważała, to nic takiego by się nie wydarzyło; niezdary mają podrapana kolana”.4275820322_63d72394a1_z

Czego Ala, Tomek i Hania nauczą się z tych doświadczeń? Wielu z nas może uważać, że ​​reakcje dorosłych były konieczne, aby nauczyć te dzieci różnicy między „dobrym” a „złym” zachowaniem. Zawstydzanie dzieci jest obecne w prawie każdym domu, przedszkolu, szkole i jest powszechnie stosowaną metodą regulacji zachowań dzieci. Co jednak, jeśli zawstydzanie naszych dzieci szkodzi naszym dzieciom? Czy jest możliwe, aby powtarzana kara słowna pozostawiła u dziecka z trwały ślad w psychice i wpłynęła na jego przyszłe wybory i poczucie własnej wartości? Jeśli tak, to co możemy z tym zrobić? Jeśli chcecie znaleźć odpowiedzi na te pytania, proponuję przeczytać całość artykułu   KLIK

DSC_0196

Strażnicy naszej codzienności, czyli niechciane rady

Niechciane „dobre” rady

Codzienność rodzica niesie  nieznane dotąd wyzwania. Starasz się wspierać i wychowywać swoje dzieci najlepiej jak potrafisz. W tym celu czytasz mądre książki, szukasz odpowiedzi na nurtujące cię pytania w internecie lub po prostu rozmawiasz z innymi ludźmi. Często jednak zamiast uzyskać pomocną radę otrzymujesz informacje, które przerastają twoje najśmielsze oczekiwania, bo oprócz kilku merytorycznych propozycji dowiadujesz się dodatkowo, że nieodpowiednio ubierasz, źle wychowujesz swoje dziecko, czytasz nieodpowiednie książki i na dodatek jak masz czelność czegoś nie widzieć!

Czasami nie trzeba nawet pytać, wystarczy po prostu znaleźć się w zasięgu wzroku strażników codzienności, by uzyskać całe multum rad, o które w ogóle nie prosiliśmy.

Jeśli chcesz dowiedzieć jak reagować na niechciane porady, czytaj dalej…

13425013855_8d49a78ac1_z

„Niech się wypłacze”. O regulacji emocji małych dzieci.

 

„Zostaw go, niech się wypłacze”, „nie biegnij na każde zawołanie dziecka”, „popłacze to przestanie”, „przecież musi trochę popłakać, żeby  się dobrze dotlenić”, ” nie pozwól dziecku wymuszać!”.

13425013855_8d49a78ac1_z

Na pewno wielu z was spotkało się tego typu komentarzami ze strony bliższego i dalszego otoczenia. Jednak to nie sam płacz dziecka stanowi problem, ale nasze niewłaściwe reakcje. Płacz to sygnał, a od nas zależy jak go odczytamy i jaki język emocji przekażemy naszym dzieciom.

Uwaga na cry it out! O szkodliwych metodach „wypłakiwania dziecka”

Na kilku stronach internetowych oraz w poradnikach i, o zgrozo, pseudonaukowych książkach, natknęłam się na niezwykle „skuteczne” metody  „oduczania dziecka płakać” oraz nauki samodzielnego zasypiania niemowląt.

Ustalono nawet pewnego rodzaju schemat postępowania, tak zwianą metodę „cry it out” lub inaczej „3-5-7″. 3-5-7, bo po, odpowiednio, trzech, pięciu i siedmiu minutach wolno zaregować na płacz i krzyki dziecka. Obojętne, jak dramatycznie by one nie brzmiały, wchodząc do pokoju dziecka nie można go brać na ręce ani nic do niego mówić. Trzeba tylko wejść, sprawdzić, czy nie zrobił sobie krzywdy i ponownie wyjść.

 

zapraszam do lektury całego artykułu …

10325275_668484589885004_2836825046801325498_n

Zabawy na plaży – rozwijające umiejętności szkolne oraz integracyjne

Zabawy z dzieckiem na plaży wcale nie muszą wymagać od rodziców wiele wysiłku. Wystarczy, że przypomnicie sobie, co Wy w wieku waszych dzieci robiliście nad wodą, spędzając urlop z rodzicami.11638093_805140842874993_943314913_n

 

Jeśli szukacie pomysłów na kreatywne zabawy grupowe  oraz rozwijające umiejętności szkolne, zapraszamy do dalszej lektury..

10325275_668484589885004_2836825046801325498_nMały archeolog

Dziecko ma zamknąć oczy i policzyć np. do dziesięciu. W tym czasie rodzice w oznaczonym terenie plaży zakopują wiaderka, foremki, grabki itp. Zaczyna się czas długich poszukiwań.

Pisanie na piasku.

Jeśli twoje dziecko zna już pierwsze litery i umie składać je w proste wyrazy, poćwicz z nim pisanie na piasku. Wymyśl proste wyrazy, by dziecko się szybko nie zniechęciło – mama, tata, kot itp.. Poproś malucha, by pisał je palcem lub patykiem na piasku.

czytaj dalej …